Dyscypliny sportowe

    Naciąg tenisowy

    Wielu graczy nie docenia roli naciągu tenisowego. Błąd. Choć piłka w trakcie uderzenia styka się ze struną jedynie na 4-7 tysięcznej sekundy, to daje on do 70 procent siły uderzenia. Rama rakiety odpowiada za około 20 proc. energii (reszta zależy od sprężystości piłki). Pamiętając o tych wartościach warto dokonać prostej kalkulacji. Porządna rakieta kosztuje 500-900 zł. Wysokiej jakości naciąg syntetyczny – między 30 a 80 zł. Wniosek jest jeden – opłaca się inwestować w dobre struny.

     

     

     

     

     

     

    Są dwa parametry, na które należy zwrócić uwagę przy kupnie naciągu tenisowego.

    Pierwszym z nich jest grubość. Oscyluje zazwyczaj między 1,20 mm a 1,45 mm. Cieńszy naciąg daje zawodnikowi lepszą siłę i kontrolę uderzenia. Za to częściej pęka. I odwrotnie – grubszy ma słabsze właściwości, ale jest bardziej wytrzymały.

    Drugim parametrem jest tworzywo, z którego została wykonana struna. Każdy materiał ma inne właściwości.

    Niemal idealne są naciągi naturalne. Tworzy się je ze specjalnie spreparowanych jelit krowich. Mają one najlepszą sprężystość, kontrolę i czucie piłki. Proces produkcyjny jest bardzo czasochłonny (trwa ok. 75 dni) i w znacznej części wykonywany ręcznie. Dlatego naciągi te są bardzo drogie – 12 metrów kosztuje zazwyczaj powyżej 100 zł. Takich strun najczęściej używają mający swoich sponsorów zawodowcy albo zamożni amatorzy, którym naciąg pęka stosunkowo rzadko.

    Alternatywą dla nich są naciągi syntetyczne, które produkuje się ze złączonych specjalnym klejem i pokrytych otuliną włókien poliamidu i poliuretanu. Taka mieszanka daje stosunkowo dobre utrzymanie naprężenia, niezłą dynamikę i kontrolę piłki. A znacznie prostsza produkcja skutkuje atrakcyjną ceną. Te naciągi poleca się większości tenisistów: od zupełnie początkujących przez średniozaawansowanych aż po młodych zawodowców, którym struny nie pękają zbyt często.

    Odmianą naciągów syntetycznych są struny poliestrowe, tzw. „druty”. Naciągi te mają same wady: źle utrzymują naprężenie, mają niemal zerową dynamikę, nie dają kontroli nad piłką i – używane przez słabszych fizycznie tenisistów – mogą skutkować poważnymi kontuzjami łokcia. Oraz jedną zaletę: wytrzymałość. Dlatego też powinny być stosowane wyłącznie przez turniejowych graczy, którym struny pękają średnio co 3-4 godziny. W innym wypadku – szkoda zdrowia.

    Nowością ostatnich lat są tzw. naciągi hybrydowe. Struny pionowe rakiety wciągane są naciągiem wytrzymałym (najczęściej poliestrowym). Struny poziome, odpowiadające za dynamikę i kontrolę uderzenia, elastycznym naciągiem syntetycznym lub naturalnym. Naciąg hybrydowy to idealny kompromis między dynamiką i wytrzymałością. Taką mieszanką gra np. najlepszy polski deblista Marcin Matkowski, a Amerykanin Andy Roddick używając takiego naciągu pobił rekord serwując z prędkością 249 km/h.

     

     

     

     

    Nie ma jeszcze komentarzy.

    Dodaj komentarz

    Zaprojektowane przez Klienter.pl

    Przeczytaj poprzedni wpis:
    Gdzie można kupić odzież żeglarską

    Żeglowanie ? myśle  że dodaje i uczy życia. Sam dużo żeglowałem i wiem jaka to jest frajda.Dawniej nie mieliśmy tych...

    Zamknij